Ciekawostki

Miasto będzie uspokajać ruch drogowy

Na specjalnej debacie poświęconej bezpieczeństwu ruchu drogowego, przedstawiciele władz Łodzi zapowiedzieli działania mające na celu uspokojenie ruchu w mieście. Jedną z metod mają być wyznaczone strefy tempo-30

Łódzka Fundacja “Fenomen” zorganizowała debatę, której głównym tematem było bezpieczeństwo ruchu drogowego. Na spotkaniu obecni byli wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za transport Arkadiusz Banaszek, przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak – zawodowo wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i sekretarz Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, przedstawiciele wydziału drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, a także Olivier Schneider – członek zarządu francuskiej Federacji Użytkowników Bicykli (fr.: Fédération française des usagers de la bicyclette).
Rozmawiano o bezpieczeństwie rowerzystów, o akcjach jakie organizuje Policja. Natomiast Olivier Schneider podzielił się francuskimi doświadczeniami z zakresu bezpieczeństwa ruchu. Przypomniał, że zmiany we Francji były konsekwencją wprowadzanych przepisów począwszy od Ustawy z 1982 roku[1].
Z przychylnością spotkał się pomysł stworzenia w centrum miasta stref tempo-30, czyli takich ulic po których nie jest dozwolona jazda z większą prędkością niż 30 km/h. Sprzyjają temu nie tylko znaki drogowe, ale także infrastruktura, w postaci spowalniaczy, parkingów usytuowanych naprzemiennie, skrzyżowań równoległych a nawet dzięki drzewom posadzonym blisko krawędzi jezdni.
Mówiono także o priorytetach miasta, które wg. deklaracji władz miasta na pierwszym miejscu stawiają transport zbiorowy, czego nie widać w działaniach i podejmowanych inwestycjach, jak zauważył Olivier Schneider.
Gość z Francji podał także inną zasadę – francuskie badania dowodzą, że im więcej znaków na drogach, tym jest mniej bezpiecznie. Kierowcy przestają zwracać uwagę na znaki, kiedy ich liczba jest zbyt wysoka. Ograniczenie znaków, sprzyja także dbałości o estetykę krajobrazu, czyli czemu co w Polsce jest bardzo marginalizowane.
Oberwało się także łódzkiemu Zarządowi Dróg i Transportu. Kacprzak przyznał, że od 4 lat, składając interpelacje do ZDiT nie otrzymał od nich ani jednej konkretnej odpowiedzi; zaapelował tym samym do wiceprezydenta o zmianę filozofii myślenia w Zarządzie Dróg i Transportu. Arkadiusz Banaszek odpowiedział, że zależy mu, aby wszyscy jego współpracownicy stosowali filozofię „tak, ale…” zamiast wszechobecnej „nie, bo…”.
Z: http://pl.wikinews.org/wiki/%C5%81%C3%B3d%C5%BA:_Miasto_b%C4%99dzie_uspokaja%C4%87_ruch_drogowy

Similar Posts