Błyszczyk dobry na wszystko

Nie zawsze stać nas na prezent z górnej półki, a dawanie komuś bombonierki może być uznane za mało finezyjne i pomysłowe. Wręczany przy wielu okazjach bukiet też nie ratuje sytuacji, ciężko bowiem kobiecie, wręczać róże innej przedstawicielce pięknej płci. W takiej sytuacji dobrym wyjściem jest ofiarowanie błyszczyka do ust.

Jest ich wiele rodzajów, mają przeróżne kształty, zapachy, właściwości i oczywiście – kolory. Błyszczyk to nie tylko upiększający kosmetyk. Nawet najprostszy, bez żadnych „efektów specjalnych” może poprawić humor. Gdy jesteśmy zdenerwowane często skupiamy się właśnie na naszych ustach. Malujemy je ochronna pomadką, smarujemy ochronnymi kremami lub pociągamy właśnie błyszczykiem.

blyszczyk błyszczyk

To dobry nawyk, bo dzięki temu je pielęgnujemy i nawilżamy. Jeśli jednak ten kosmetyk ma być podarunkiem, dobrze by charakteryzował się szczególną właściwością. Można ofiarować koleżance błyszczyk intensywnie pachnący czekoladą czy cytrusami. Pobudza zmysły, a jego stosowanie jest przyjemnością porównywalną do spożywania smakołyków, którymi pachnie. Istnieją też błyszczyki z chłodzącym efektem, idealne na nadchodzące lato. By pomóc znajomej się zrelaksować, wybierzmy błyszczyk z uspokajającymi właściwościami. I takie bowiem błyszczyki się produkuje. Nawet, jeśli jesteśmy sceptycznie nastawione do efektywności takiego kosmetyku, ofiarowanie go zaświadcza o naszej trosce o obdarowaną koleżankę i wywołuje uśmiech. Gdy nie można bowiem komuś prawdziwie pomóc, nieocenione są takie miłe gesty. Dobre wrażenie zrobi też błyszczyk w nietypowym opakowaniu. I tutaj producenci kosmetyków prześcigają się w pomysłach. Mamy więc tradycyjne błyszczyki w tubce z patyczkiem do nakładania koloru, ale także błyszczyki o zapachu czekolady w pudełeczkach przypominających pralinkę; kolorowe kule zawierające w sobie dwa kosmetyki o różnym kolorze, które można łączyć lub stosować oddzielnie; błyszczyki dwustronne (jedna część nadaje kolor, druga – blask); kosmetyki w tubkach do wyciskania na usta, niektóre zakończone dozującą odpowiednią ilość płynu gąbeczką; błyszczyki w opakowaniach w każdym możliwym kształcie: od serca poprzez zabawne postacie do kwadratowych pudełeczek. Wystarczy rozejrzeć się po drogeriach. Wybierając kolor, bądźmy jednak uważne. Jeśli nie znamy preferencji koleżanki lub nie ufamy za bardzo swoim wyborom w tej kwestii, wybierzmy błyszczyk o w miarę neutralnym kolorze. Znajoma będzie mogła go swobodnie łączyć w innymi kosmetykami, np. w celu rozjaśnienia ust. Taki upominek na pewno wywoła uśmiech na twarzy obdarowanej osoby, a im bardziej będzie finezyjny, tym lepiej. Chyba właśnie w tym celu firmy kosmetyczne w ogóle wydają na świat te małe arcydzieła makijażu.
am

Authors
Top